In Polish
Nubo, Fira i Orumi – Biało-czerwony dzień
Red-and-white flags and singing in the square lead Nubo, Fira and Orumi to an old atlas, then into the past. They discover people who kept Polish words alive, spoke about Poland and worked for its freedom in different ways. This Polish song remembers the long journey and many people behind 11 November, Poland’s Independence Day.

Choose “Play song · YouTube” to connect to YouTube and watch the video here. Background music is paused.
Song lyrics
Zwykle szukam nowych gwiazd,
dzisiaj bliżej patrzeć chcę.
Biało-czerwone flagi w oknach,
a na placu słychać śpiew.
W starym atlasie tyle dat,
przy jednej zatrzymuję wzrok.
Błękit otwiera drzwi do wczoraj,
za nimi czeka dawny świat.
W małym domu ktoś przy stole
uczy dziecko polskich słów.
Choć na mapie nie ma Polski,
ludzie pamiętają wciąż.
Biało-czerwony dzień,
nad dachami płynie śpiew.
Polska świętuje, a z nią my,
niech ta opowieść dalej brzmi.
Tyle dróg do tego dnia,
tyle marzeń, tyle lat.
Ja mam pytań chyba sto,
wciąż odkrywam nowy ślad.
Paderewski przed koncertem
o swej Polsce mówi nam.
Jedni walczą, inni piszą,
ktoś pomaga, ile sił.
Każdy dokłada coś od siebie,
żeby wolny nastał świt.
To nie była krótka droga,
wiele trzeba było sił.
Chcę pamiętać tych, co kiedyś
pomagali spełnić sny.
Biało-czerwony dzień,
nad dachami płynie śpiew.
Polska świętuje, a z nią my,
niech ta opowieść dalej brzmi.
Tyle dróg do tego dnia,
tyle marzeń, tyle lat.
Jedenasty listopada,
teraz znamy jego sens.
Niepodległość — własne państwo,
które samo rządzi się.
To historia wielu ludzi,
ich nadziei, trudnych lat.
Błękit znów otwiera przejście,
zabieramy pamięć w świat.
Biało-czerwony dzień,
nad dachami płynie śpiew.
Polska świętuje, a z nią my,
niech ta opowieść dalej brzmi.
Tyle dróg do tego dnia,
tyle marzeń, tyle lat.
W naszym zeszycie nowy ślad...
Biało-czerwony dzień zostaje w nas.